Łoł,coś bidnie na tym naszym blogu :P
No ,ale jakos się wkręcić pourlopowo jeszcze nie mogę ,ale staram się staram,a i owszem hehe
U nas na razie oki
Zmiana taka,ze mam w domu pełnoprawnego przedszkolaka
Pit to już nie bele jaki Kolo tylko poważny Gość
Jak sobie radzi ?
Wbrew moim obawom,doskonale.Ma swojego kumpla z wojska,tfu,ze żłobka,tym sposobem cała obsługa przedszkolna 3-go dnia wiedziała jak łepki maja na imię
Pierwszego dnia,jak tat poszedłszy to ponoć płakał i był niespokojny
Ale jak na horyzoncie pojawił się jego kolega cyt."chyba się znają" ,to był siwy dym i rozpierducha,czyli wszystko oki :P
Potem spróbuję wstawić jakie foty naszej Miśkumby
Mysiu, wracajcie! :D
OdpowiedzUsuńSłonka,my chcemy wracać,tylko co piszemy to cisza hehe
OdpowiedzUsuńI kiedyś się zastanawiałam,żeby chwilowo sie zawiesić
Próbuje coś kombinować,mam w planie pododawać jeszcze parę pierdół różniastych,min. z tego,czym się interesuję i co lubię
No,ale zobaczymy jak to się wszystko pouklada
Czekamy więc na nowy wpis :D
OdpowiedzUsuńNo i co? Dalej nic :(
OdpowiedzUsuńWpisałam Moniś,o futerku,ale i tak widze,ze cisza nastaje,więc nie wiem jak dalej będę to ciągnąć,bo samej do siebie nie chce mi się pisać,zobaczymy
OdpowiedzUsuńMoze "nowi" tak mają :XD: hehe,ze musi upłynąć trochę czasu,zobaczymy